Niewidzialne- Bernard Minier

no title has been provided for this book
Kategoria:
Gatunek:
Wydawnictwo:
Przeczytane:

„Minister… a więc o to chodzi: na górze uznano, że zabójstwo bogatej,  sławnej  kobiety ma o  wiele wyższy priorytet niż uwięzienie i  śmierć trzech  zwyczajnych  kobiet na prowincji,  choć wszyscy  wiedzieli, że tamta seria bynajmniej się nie zakończyła. (…)”

            Gdy w grę wchodzą polityczne wpływy, śledztwo w sprawie uprowadzenia i zamordowania trzech kobiet traci priorytet. Porucznik Lucia Guerrero, niepokorna, ale doceniana przez przełożonych, oddelegowana zostaje do prowadzenia śledztwa w sprawie śmierci wpływowej celebrytki. Morderstwo Marty Milán to preludium do serii morderstw z hasłem „śmierć bogaczom” w tle. Sprawcy bardzo  zależy, aby brutalny jego spektakl dotarł do jak najszerszego grona odbiorców. Czy mimo  odgórnych rozkazów uda się porucznik Guerrero rozwiązać obie sprawy?

Minier wie, jak pokazać rzeczywistość, żeby zaintrygować czytelnika, oddał idealnie tło społeczne i  sprzeczne emocje targające mieszkańcami Hiszpanii. Dwie pozornie niepowiązane sprawy łączy postać porucznik Guerrero. Komuś bardzo  zależy, żeby wywieść policjantkę w pole i ostatecznie skompromitować w policyjnych szeregach. Dusza buntowniczki nie pozwoli głównej bohaterce porzucić prowadzenia  trudnego śledztwa. Fabuła rozwija się bez pośpiechu. Historii na każdym kroku towarzyszy aura niepokoju. Główna bohaterka stoi w obliczu konfliktu moralnego- czy podjąć się ważnej osobiście sprawie, czy zająć się narzuconym śledztwem.

Nie wiem, jak Bernard Minier to robi, ale jego  najnowszy thriller to mistrzostwo gatunku. Niewidzialne już od pierwszej strony elektryzują, intrygują i przerażają na przemian, dając do myślenia, gdzie znajduje się granica ludzkiego szaleństwa. Tym razem autor serwuje dwa, pozornie niepowiązane ze sobą śledztwa. W Galicji giną młode kobiety, a ich oprawca pozostaje na wolności. Równolegle w Madrycie tajemniczy sprawca morduje milionerów pod hasłem „śmierć bogaczom”. Porucznik Guerrero tym razem zostaje wystawiona na ciężką próbę- komuś bardzo zależy, aby doszczętnie zniszczyć jej karierę. Dwóch  różnych sprawców, których motywacja pozostaje zagadką i dwa pozornie niepowiązane, zagadkowe śledztwa.

W tle  znalazło się miejsce na rozwinięcie co nieco wątku życia osobistego porucznik Guerrero, nad którym  zebrały się chmury. Wątki kryminalne zostały odpowiednio przez Miniera podrasowane,  w powietrzu  czuć opary  grozy. W tej historii każdy, nawet najmniejszy  element, ma znaczenie na drodze do odgadnięcia zbrodniczej zagadki. Obaj mordercy są przebiegli, ale główna bohaterka opanowała do perfekcji sztukę przewidywania kolejnych  zdarzeń. Całość należy czytać w skupieniu, żeby nie pominąć kluczowych dla śledztwa informacji, których jest sporo. Co krok czekała na mnie kolejna odsłona morderczego show. Przekaz jest mocny i daje do myślenia, szczególnie w kontekście kontrastu między wyborem ofiar obu  sprawców.  Podobało mi się, że Lucia nigdy nie opuszcza, cały  czas będąc w pełnej gotowości.

Bohaterka podobnie jak w poprzednim tomie  jest w pełni skupiona na prowadzonych sprawach, lekceważąc przekazy z góry i rujnując swoje życie osobiste. Nie pozwala sobie na kompromisy. Proces dochodzenia do kolejnych wniosków w śledztwie okazał się intrygujący, dominowała w nim  logika i  czujność.  Sierżant Arias pokazał się z najlepszej strony w roli zastępując porucznik Guerrero w roli prowadzącego galicyjskie śledztwo. Przemawia do mnie bezkompromisowość w takim wydaniu. W końcówce mężczyzna nieźle namieszał i doceniam jego odwagę z nutą brawury.

Niepokój i niedopowiedzenia towarzyszące kolejnym wydarzeniom nakręcały śledczych do zintensyfikowania działań.  Lucia Guerrero-  jak zwykle zbuntowana, inteligentna, a w sytuacjach tego wymagających- zdyscyplinowana. Główna bohaterka znowu trafiła na godnych siebie przeciwników.  Mordercy niby tak różni, a jednak łączy ich niekonwencjonalne podejście do zbrodni.

Niewidzialne to mocny, bezkompromisowy przekaz plus misternie skontrowany suspens. Główna bohaterka – zbuntowana, inteligentna, a w sytuacjach tego wymagających- zdyscyplinowana. Nikt inny nie poradziłby sobie z połączeniem w jedną całość tak skomplikowanej układanki. Sierżant Arias okazał się idealnym dopełnieniem swojej partnerki- do bólu analityczny i  szybko łączący fakty w jedną całość. Mordercy, mimo dzielących ich osobowościowych różnic, okazali się wytrawnymi graczami.

Bernard Minier mile mnie zaskoczył, sięgając po nowe rozwiązania fabularne i ukazując nową twarz porucznik  Guerrero. Więcej wstrząsów i  akcji, to jak dla mnie strzał w dziesiątkę. Kontrast pomiędzy mordercą bogaczy, a sprawcą zbrodni na niewidzialnych Galicyjek podkręcił mroczny klimat fabuły. Doceniam nieprzewidywalność historii, logikę w kreowaniu kolejnych zdarzeń, a już szczególnie wątek nowych technologii w działaniach mordercy i ukazanie, do czego może doprowadzić nienawiść do kobiet. Bawiłam się świetnie i mam ochotę na więcej!

Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu REBIS