Michael Palmer- Siostrzyczki

no title has been provided for this book
Kategoria:
Wydawnictwo:
Przeczytane:
Ocena:
Liczba stron: 352

 

Michael Palmer był z wykształcenia lekarzem, przez 20 lat pracował w Szpitalu Miejskim w Bostonie oraz w Massachusetts General Hospital. To  jeden  z najpopularniejszych  na świecie autorów thrillerów medycznych. Jego książki zostały  przetłumaczone na 35 języków i sprzedane w wielomilionowym nakładzie. Każda kolejna wydana przez autora powieść w krótkim  czasie stawała się bestsellerem. Poznałam książki Michela Palmera dwa lata temu i bardzo  cenię  jego  thrillery medyczne. Muszę przyznać, że zdecydowanie jest  mistrzem  gatunku.

„Każde równanie zawierające czynnik ludzki jest nierozwiązywalne. (…)”

Książka skupia się wokół Stowarzyszenia Sióstr Życia. To organizacja zrzeszająca pielęgniarki, które dokonują eutanazji. Pomagają zakończyć cierpienie nieuleczalnie chorych  pacjentów. Działanie organizacji  ma jednak drugie dno związane z ogromnymi pieniędzmi i  działaniami politycznymi. Akcja książki rozgrywa się w Bostonie, dokładnie w szpitalu Doctors Hospital. Po nieudanej reanimacji umiera pacjentka- Charlotte Thomas. W związku z faktem, że jej  śmierć była dość niespodziewana zostaje przeprowadzona sekcja zwłok. Patolog w raporcie wykazuje, że kobieta zmarła przez przedawkowanie morfiny. Oskarżenia padają pod adresem doktor Davida Sheltona, który  miał się zajmować pacjentką pod nieobecność lekarza prowadzącego. Palmer zastosował schemat znany z innych  jego  książek. Kolejny raz lekarz walczy z systemem  służby zdrowia. Muszę przyznać, że autor mnie  bardzo pozytywnie zaskoczył. Dalszy  rozwój wydarzeń w książce był dość nieprzewidywalny.

„Droga, którą postanowiłyśmy  kroczyć nie jest łatwa. (…) Jeśli kiedykolwiek podążanie nią stanie się łatwe, będzie to dla ciebie znak, że z niej zboczyłaś. (…)”

David Shelton to facet z przeszłością. W wypadku w którym  brał udział  zginęła jego żona i córka. Długo  nie mógł się pozbierać po tych  tragicznych  wydarzeniach. Mężczyzna uzależnił się od alkoholu  i  silnych  leków. Udało u się wyjść z dołka i  dostał posadę w nowym szpitalu. David Shelton to  postać bardzo tajemnicza. Autor poświęcił bardzo  mało miejsca jego życiu  prywatnemu. Miałam nadzieje, że Palmer uchyli rąbek  tajemnicy  i  przedstawi  jego  mroczną przeszłość. Bohatera poznajemy w mało sprzyjających okolicznościach,  kiedy zostaje oskarżony o  zamordowanie swojej pacjentki. Mężczyzna ma bardzo wąskie grono przyjaciół. Większość znajomych  odwróciła się od niego, gdy  dowiedziała się, że jest  uzależniony  od substancji  psychoaktywnych. Nikt nie chcę mieć w gronie znajomych  lekomana. Współczułam  mu,  szczególnie kiedy  padły  pierwsze oskarżenia ze strony  szpitala. Zachowanie jego  partnerki  pozostawiało  wiele do życzenia, nie mogłam uwierzyć, że kobieta przedkłada własną karierę ponad miłość. Bohater znalazł się w bardzo  nieciekawym  położeniu. Akcja szybko nabiera zawrotnego  tempa i giną kolejni  ludzie.

Michael Palmer mistrzowsko zbudował napięcie. Książka rozkręca się powoli. Muszę przyznać, że Siostrzyczki  były  bardzo  wciągającą lekturą. Pomysł na fabułę oceniam  celująco. Autor zgrabnie przelał  na papier historię tajemniczego  stowarzyszenia. Książka jest  mroczna,  momentami wręcz brutalna. Autor wplótł również wątek  romansu dwójki  głównych  bohaterów. Sprawa Stowarzyszenia Sióstr Życia została pokazana w sposób ciekawy. Do  ostatniej strony  nie wiadomo jaki będzie dalszy los organizacji. Samej  eutanazji autor nie poświęcił w książce wiele miejsca. Palmer skupił się na śledztwie w sprawie morderstwa pacjentki. Nie spodobały  mi się czarne charaktery. Były  to  postacie bez wyrazu,  począwszy od zawistnych  pielęgniarek  na facecie od mokrej  roboty kończąc.

„Kierowanie kogoś na śmierć i potem spowodowanie jej- jeśli nawet była to „jedynie” eutanazja- to trudne emocjonalnie, wycieńczające zadanie i nie należało się dziwić, że konieczność wielokrotnego podejmowania tego  rodzaju decyzji dużo kosztuje i  zastawia ślady. (…)”

Siostrzyczki  to bardzo dobrze skonstruowany thriller medyczny. Widać, że Michael Palmer zna się na rzeczy. To bardzo wciągająca książka z mroczną intrygą w tle. Polecam!

Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu Replika.