Nir Hezroni- Trzy koperty

trzykoperty Nir Hezroni- Trzy koperty
Kategorie:
Gatunek:
Wydawnictwo:
Przeczytane:
Ocena:
Liczba stron: 272

Już dawno  nie miałam okazji  natrafić na równie wybuchową mieszankę gatunkową. Trzy  koperty to debiut byłego  agenta izraelskich  służb wywiadowczych w którym pierwsze skrzypce gra tajemniczy  agent 10483. Jak  wszyscy  dobrze wiemy Mosad jest jedną z najlepszych tego  typu  organizacji  na całym świecie. Biorąc pod uwagę doświadczenie zawodowe autora należy szykować się na całkiem realistyczną relacje z pierwszego  frontu, okraszoną intrygującym komentarzem prawdziwego  żołnierza. Ta książka intryguje swoją niejednoznacznością i nietypową formą przekazu. Poza standardową fabułą historia jest  przeplatana czymś na kształt pamiętnika szpiega, co  czyni ją pozycją wręcz unikatową.

Można przyjąć, że agent 10483 do  tajnych  służb dostał się całkiem przypadkiem, ale to  tylko pierwsze wrażenie, któremu  nie należy ulegać. Perfekcyjne dziecko, prymus, a przy okazji  psychopata zrobi  wszystko żeby dostać się do elitarnej jednostki  wywiadowczej. Jest idealnym kandydatem, który  bezbłędnie zalicza wszystkie testy psychologiczne i  sprawnościowe. Wyróżnia się ponadprzeciętną inteligentną i  bardzo specyficzną,  momentami  wręcz charyzmatyczną osobowością. Nie lubi obcować z naiwnymi ludźmi, nakręca go  zawrotna akcja i  tajne misje. Dziwne, że tak zaburzony mężczyzna dostał się z  łatwością do tajnej jednostki  wywiadowczej. Widocznie agencja powinna natychmiast zmodyfikować procedury inicjacyjne, żeby ograniczyć nietrafione wybory. Agent 10483 uczestniczy  w szeregu misji mających  na celu  likwidację potencjalnych  zagrożeń. Ma chronić dobro kraju i organizacji, pytanie, czy będzie w stanie sprostać temu  zadaniu?

Od śmierci agenta 10483 mija wiele lat, pracownicy  agencji  dziwnym trafem odnajdują tajemniczy  pamiętnik, z którym postanawiają się jak najszybciej zapoznać. Słynny szpieg krok po kroku  zapisywał  kolejne stadia swojego  szaleństwa opisując szereg kuriozalnych  zdarzeń. Agent 10483 wskazuje czynniki jakie ukształtowały  jego  osobowość, oddziałując na późniejsze decyzje zawodowe. Autor nie szczędzi czytelnikowi  czytelnikowi szczegółów związanych  z uczestnictwem  w tajnych  akcjach skrupulatnie przedstawiając szereg przemyśleń głównego  bohatera. Agent 10483 miał jasno określony  cel i nie zamierzał z niego  zrezygnować bez względu  na okoliczności. Uczestnicząc w kolejnych, coraz to  bardziej  skomplikowanych misjach, wiedzział, że każde zadanie musi  wykonać do  samego końca. Jeżeli ktoś nie jest  jego przyjacielem,  to  znaczy, że stanowi potencjalne zagrożenie, które trzeba natychmiast wyeliminować. Na spokojnie możemy przyglądać się kolejnym stadiom szaleństwa bezkompromisowego  bohatera.

W pierwszej  części cyku  opisującego poczynania agenta 10483 nie mamy co  liczyć na wartką akcję i zawrotne tempo. Nir Hezroni krok po kroku wprowadza nas w funkcjonowanie jednostki wywiadu  wojskowego. Relacja autora systematycznie jest wzbogacana o intrygujące wspomnienia głównego  bohatera serii. Czytelnik śledząc kolejne poczynania ekscentrycznej postaci jest wstrząśnięty, ale jeszcze niezmieszany. Autor z premedytacją narzuca wolne tempo, żeby przygotować odbiorców na to, co  będzie potem. Łatwo  można domyślić się, że przeszłość agenta będzie barwna,  a momentami wręcz zjawiskowa. W trakcie lektury poznajemy  kilka diametralnie różnych  spojrzeń na zaistniałą sytuację. Czytelnik  na każdym kroku  jest  intensywnie zaskakiwany i  musi  przyzwyczaić się do stanu permanentnego napięcia. Początek  jest  nie winny, wraz z rozwojem  akcji  fabuła staje się coraz ostrzejsza, żeby eksplodować na samym końcu. Tak ekstremalnej historii nie miałam  jeszcze okazji  czytać.

Czytając warto zwrócić uwagę na skomplikowaną psychologie postaci. Agent 10483 jest  uroczym  psychopatą wykreowanym na perfekcyjnego  zabójce, który  nie cofnie się przed niczym, żeby  do końca wykonać powierzone zadanie. Tego  typu postacie bezapelacyjnie przyciągają uwagę czytelnika, a dodatkowo  intrygują skomplikowaną osobowiścią. Trzy koperty to  nietypowy  thriller zgrabnie połączony z elementami literatury szpiegowskiej. Autor nie skupia się na polityce,  pomijając jej wpływ na działanie tajemniczej Organizacji. Nir Hezroni dokładnie opisuje tajne akcje i zachowanie niewinnych świadków niebezpiecznych zdarzeń. Wiele sytuacji nie było dla mnie do  końca zrozumiałych, sądzę, że autor pociągnie dalej otwarte wątki  w kolejnych  częściach cyklu. Książka skierowana została do fanów bardzo mocnych  wrażeń, którzy nie boją się skomplikowanych i niejednoznacznych  sytuacji. Trzy koperty to  książka utrzymana w bardzo  charakterystycznym,  szpiegowskim stylu. Doceniam  zarówno pomysłowość autora, jak i wysokie umiejętności  pisarskie,  na które warto zwrócić uwagę w trakcie lektury. Panująca w książce dość niejednoznaczna atmosfera bardzo przypadła mi  do  gustu. Autor perfekcyjnie przedstawił obłęd głównego bohatera, nie szczędząc czytelnikowi  szczegółów związanych  z kolejnymi brawurowymi poczynaniami postaci. Otwarte zakończenie sugeruje, że w kolejnym tomie będzie się sporo  działo.

Trzy  koperty stanowią niebanalną historię z interesującym rozwinięciem. Nir Hezroni zaserwował  czytelnikom  bardzo specyficzną mieszankę gatunkową, która śmiało może uderzyć do  głowy. Trudno  było mi  uwierzyć, że to  debiut autora. W tej książce nie ma miejsca na słabsze elementy  i przypadkowość, ta pozycja jest  po  prostu  perfekcyjna. Nie mogę doczekać się dalszego  rozwoju  wydarzeń. Polecam!

Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu  Media Rodzina

trzykoperty Nir Hezroni- Trzy koperty