Małgorzata Rogala- Dobra matka

dobra-matka Małgorzata Rogala- Dobra matka
Kategorie:
Gatunek:
Wydawnictwo:
Przeczytane:
Ocena:
Liczba stron: 351

Postawiłam sobie za cel  w najbliższej  przyszłości przeczytać wszystkie książki Małgorzaty Rogali. Mam  nadzieję, że uda mi  się zapoznać z poprzednimi tomami  cyklu z Górską i Tomczykiem  w rolach  głównych  jeszcze przed styczniową premierą Punktu widzenia. Autorka dokładnie wie, co  trzeba zrobić, żeby  stworzyć rasowy kryminał z ponadczasowym  przesłaniem. Tworzy  bezbłędne historie, którym  towarzyszy  niepowtarzalna aura. Z każdą kolejną książką pisarka daje coraz to lepszy  popis swoich  umiejętności pisarskich, udowadniając, że jak  nikt inny zasługuje na tytuł  polskiej  królowej kryminału.

"Mam wrażenie, że intymność jest teraz deficytowym towarem... Dlaczego ludziom nie wystarcza przeżywanie miłości lub zachwytu w gronie najbliższych? Dlaczego potrzebują podziwu całego świata? (...)"

O ile w poprzednim tomie  wszystko  było  jasne i  klarowne, to  tym teraz czytelnik będzie musiał  zmierzyć się z  niezłą zagwozdkę. W wyniku  postrzału  ginie pracownica ekskluzywnego hotelu. Górska i Tomczyk obstawiają przypadkową zbrodnie w której ofiara nie była prawdziwym celem  sprawcy. Sprawa komplikuje się,  gdy  dochodzi  do  kolejnego  morderstwa, któremu  towarzyszą podobne okoliczności.  Trzeba dokładnie zbadać obie zbrodnie,  znaleźć punkty  wspólne, a co  najważniejsze poznać motyw mordercy. Ze śmiercią młodej kobiety  powiązany  zostaje doktor Joachim Mazur, pedofil, który w dzieciństwie molestował seksualnie Agatę i jej przyjaciółkę Justynę. Policjantka  być może będzie mogła zemścić się po latach  na swoim oprawcy. Funkcjonariusze stołecznej komendy odkrywają, że zamordowane kobiety  łączyło wiele wspólnych  cech.

Dobra matka to  bardzo  niejednoznaczny  kryminał z wieloma zawiłościami  w fabule. Rogala z premedytacją postanowiła utrudnić czytelnikowi zadanie systematycznie podsuwając coraz to nowe tropy  w śledztwie. Ciekawi  zarówno  motyw przewodni, jak i cała otoczka,  w tym charakterystyka postaci  dwojga zbuntowanych  nastolatków. W tym tomie  nie ma miejsca na przypadkowość,  a wszystkie podejmowane działania mają swój  konkretny  cel. Początkowo niespieszna akcja przeradza się w pewnym momencie w brawurowy pościg za tajemniczym mordercą. Rogala kolejny  raz skupiła się na obyczajowym  tle serwując sceny  życia prywatnego  Górskiej. Demony  z przeszłości  powracają,  ale coś czuję, że tym  razem uda się je Agacie okiełznać. Autorka dość szeroko opisuje społeczne tło,  skupiając się szczególnie na niebezpiecznych  działaniach  użytkowników portali  społecznościowych. Tym razem dostajemy  cenną lekcje obfitującą w liczne przykłady z życia głównych  bohaterów. Rogala tworząc Dobrą córkę skorzystała ze znanego  schematu układanki,  systematycznie nadbudowywanej  przez kolejne elementy.

W trakcie lektury dosłownie nie mogłam oderwać się od książki,  wpadłam w pewien  bardzo  przyjemny  trans. Od początku do końca moje neurony były  zajęte wytężoną pracą,  a Małgorzata Rogala systematycznie stymulowała mnie intelektualnie kolejnymi  kryminalnymi  zagadkami. Tytuł  książki  jest nieprzypadkowy, czytelnik poznaje dwuznaczną definicje dobrej  matki. Wszyscy  dobrze wiemy,  jak powinien  zachować się odpowiedzialny  kochający rodzic w stosunku do  swojego  dziecka. Poznajemy  też drugą stroną medalu  w której  obowiązki  rodzicielskie zostały zaniedbane w pogoni  za społecznym poklaskiem. Rogala zaznajamia czytelnika z oddziaływaniem mediów społecznościowych  na życie  przeciętnego  zjadacza chleba. Dobra matka stanowi dopracowaną, a co  najważniejsze wciągającą historię,  która na swój  sposób  zahipnotyzuje odbiorcę. W pewnym  momencie mamy do czynienia z totalną degrengoladą sfrustrowanych  matek, które zapominają o dobru swoich  dzieci. Rozumiem, że zasady  są czasem  po  to, żeby  je łamać,  ale z pewnością nie, jeżeli  chodzi  o  zdrowie i życie ludzkie. Małgorzata Rogala wystawia czytelnika na ciężką próbę serwując ekstremalnie trudną  tematykę w bardzo  zawiłej otoczce.

"(...) lista zachowań dziecka rzekomo cierpiącego na zespół nadpobudliwości psychoruchowej jest zaskakująca zbieżna z listą zachowań dziecka źle wychowanego. (...)"

Większość zastosowanych rozwiązań fabularnych  bardzo  mi się spodobała. Tym razem Małgorzata Rogala poza wątkiem przewodnim  postanowiła wzbogacić tło akcji. Wyszło całkiem nieźle, choć przyznaje, że były  momenty  w których  czułam  się lekko  zdezorientowana nie wiedząc na czym  powinnam  skupić swoją uwagę. Niemałe zamieszanie wprowadziła postać Joachima Mazura, wraz ze swoim synem niejednokrotnie doprowadzał  mnie do  furii. Rogala nieźle rozkręciła się, Dobra matka biję na głowę swoją poprzedniczkę. Poznajemy  najgorszą wizję pierwotnych  instynktów,  poznając przy okazji  prawdziwy  wymiar zła. W książce dominuje mroczny  klimat  z domieszką lekkiej sensacji. Małgorzata Rogala wie, jak z korzyścią dla powieści  skomplikować życie prywatne swoim  bohaterom.

Dobra matka jest  pierwszoligowym  kryminałem, w którym nacisk położony  został  na opis najbardziej mrocznych  zakamarków ludzkiej psychiki. Zaserwowana psychologia postaci  była dla mnie bardzo przyjemnym  zaskoczeniem, ponieważ autorka stanęła na wysokości zadania tworząc charakterystykę wprowadzanych bohaterów. Gwarantuje  Wam, że do  końca książki  nie odgadniecie tożsamości  mordercy,  w przypadku  tej książki  to praktycznie niewykonalne. Dobra córka jest perfekcyjnie skonstruowanym kryminałem  skierowanym do  wymagających  czytelników. W tej  historii nie nie dzieje się przypadkowo. Niektóre wątki mogą nieco  zbulwersować czytelnika, Rogala porusza wiele drażliwych tematów, żeby uwrażliwić odbiorcę na szereg ważnych społęcznie kwestii. Autorka wodzi za nos podrzucając sprzeczne dane. Zakończenie dosłownie rozłożyło mnie na łopatki,  ponieważ ani przez chwilę nie spodziewałam się tak mocnego  finału.

Małgorzata Rogala ma świetny  warsztat,  a każda kolejna książka jej  autorstwa stanowi arcydzieło gatunku. Czytając odniosłam  wrażenie, że autorce sprawia wielką przyjemność tworzenie kolejnych wysublimowanych  scenariuszy  zbrodni. Dobra córka wprowadza czytelnika w nowy  wymiar kryminału,  gdzie poza świetnie skonstruowanym wątkiem przewodnim otrzymujemy idealnie zarysowane tło społeczne. Podczas lektury czytelnik będzie miał okazję wyciągnąć kilka wartościowych wniosków dla siebie. Nie ukrywam, że  ja osobiście mam ochotę na więcej. Polecam!