Kerry Drewery- Finał 7

final7 Kerry Drewery- Finał 7
Kategorie:
Seria:
Wydawnictwo:
Przeczytane:
Ocena:
Liczba stron: 512

Finał 7 jest  trzecią, kulminacyjną częścią bardzo dobrze przyjętego przez czytelników cyklu Cela 7 autorstwa brytyjskiej pisarki Kerry Drewery. Autorka stworzyła  intrygującą wizję świata, w którym pojęcie sprawiedliwości nabiera zupełnie nowego  znaczenia. O losie skazańców decydują bogaci telewidzowie znanego reality show Sprawiedliwością Jest Śmierć.

Już w pierwszym  tomie doceniłam  literacki talent Kerry  Drewery, długo  wychwalając zalety  Celi 7. W przypadku Finału 7 miałam uzasadnione wątpliwości, czy aby  uda się przeciągnąć znany mi  scenariusz do  trzech  tomów.  Fabuła całej  trylogii opiera się   schemacie walki z niesprawiedliwym wymiarem sprawiedliwości, co może  nużyć czytelnika. Autorka systematycznie przypomina najważniejsze wydarzania z poprzednich tomów, więc istnieje możliwość czytania książki w oderwaniu  od serii. Finał 7 nie jest może pozycją innowacyjną,  a co  za tym  idzie  nie wprowadzi rewolucji  w życiu  czytelnika. Nie da się jednak ukryć, że dzięki pewnym intrygującym niuansom związanym z burzliwą historią Marthy  Honeydew, ta historia ma szansę się sprzedać i  dotrzeć do  szerszego  grona odbiorców. Autorka, podobnie jak w poprzednich  tomach, postawiła na sensacyjno- medialny klimat, a najwięcej dzieje się w trakcie emisji wspomianego  reality  show. W głowach telewidzów zasiane zostało ziarno wątpliwości w związku  z nie do końca uczciwym  przebiegiem głosowań. Byłam  ciekawa, kto stoi  za serią przekrętów na najwyższym szczeblu  władzy.

W tym  tomie należy docenić wspomniany sensacyjny klimat, który zdecydowanie umilił mi lekturę. Fabuła kolejny  raz została przedstawiona w lekki i nader harmonijny sposób. Na całe szczęście w trzeciej części  zachowana została ciągłość wydarzeń. Podobnie, jak w przypadku poprzednich tomów, przedstawioną historię poznajemy  z perspektywy różnych bohaterów. Dzięki nagłym zwrotom akcji niejednokrotnie  przyprawiona zostałam o szybsze bicie serca. Niestety  z z przykrością stwierdzam, że tym razem w trakcie lektury  nie czułam tego charakterystycznego flow, które towarzyszyło  mi  w trakcie czytania pierwszego  tomu serii. Nie przeczę, z książką spędziłam miłe chwilę, ale nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że misternie skonstruowana fabuła została nadbudowywana na siłę. Sporo  elementów było  powielanych,  nie zabrakło  również szeregu  irytujących  wtrętów. Fascynująca historia niepotrzebnie została rozbita na czynniki pierwsze. Autorka próbowała się rehabilitować wprowadzając coraz to  nowe wątki, ale jak dla mnie to nie wystarczyło. Nie wiem dlaczego, ale w tej  części Drewery  zdecydowanie zaniedbała życie osobiste głównych  bohaterów, intrygujące elementy były wielokrotnie marginalizowane. Przemyślenia poszczególnych  postaci,  zamiast  wprowadzić odpowiedni  koloryt, mnie osobiście trochę niepokoiły. Zakończenie podejrzewam, że miało  być mocne i  zaskakujące-  dla mnie było zdecydowanie groteskowe.

Tym razem  intrygująca wizja nowoczesnego  wymiaru  sprawiedliwości nie do  końca mnie przekonała. Podobnie, jak  w przypadku poprzednich tomów doceniam pomysłowość  i  odwagę Kerry  Drewery. W mojej ocenie coś złego  zadziało się na etapie wdrażania autorskiej  wizji.Tę pozycje polecam  tym  z Was, którym podobały się wcześniejsze tomy  serii. Finał 7 nie jest książką złą, ale do  ideału tej pozycji  trochę jeszcze brakuje.  Nie polecam, nie odradzam, musicie przekonać się sami.

 

Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu Młody Book.

final7 Kerry Drewery- Finał 7