B. A. Paris- Na skraju załamania

zaskrajuzalamania B. A. Paris-  Na skraju załamania
Kategorie:
Autor:
Wydawnictwo:
Przeczytane:
Ocena:
Liczba stron: 352

Niejednokrotnie w swoim życiu  musimy mierzyć się z różnymi kryzysami,które potrafią zakłócić naszą równowagę psychiczną. B. A. Paris swoją debiutancką pokazała niepowtarzalny talent, z sukcesem wdzierając się w mroczne zakamarki ludzkiego umysłu. Za zamkniętymi drzwiami było czymś w rodzaju podróży w głąb psychiki  głównych  bohaterów, w trakcie której mogliśmy śledzić ich pierwotne lęki i odkrywać mroczne sekrety. Rozpoczynając lekturę Na skraju załamania miałam pewne wątpliwości, czy aby najnowsza książka autorki powtórzy sukces swojej poprzedniczki...

Cass Anderson poznajemy w mało  sprzyjających  okolicznościach. Deszczową nocą wracając samochodem po przyjęciu opuszczoną, leśną drogą dostrzega zaparkowany w oddali samochód. Na zewnątrz szaleje burza, więc bohaterce nie uśmiecha się wychodzić ze swojego  auta. Tajemniczy  kierowca nie daje żadnego  znaku, sugerującego nagłą potrzebę pomocy. Cass po wykonaniu  serii  czynności, mających  na celu  uspokojenie nadwyrężonego sumienia, kontynuuje przerwaną podróż do  domu. Następnego dnia, jak grom z jasnego  nieba spada informacja o  morderstwie w pobliskim  lesie. Ofiarą zbrodni  jest najprawdopodobniej owo poznaną przyjaciółką Cass- Jane. Wraz z tragiczną informacją, dziwnym zbiegiem okoliczności w życiu Cass zapanował chaos. Kobieta nie wie, co  się w okół  niej dzieje, nie może  przypomnieć sobie wielu  zdrzeń z ostatnich  kilku tygodni, a do tego te głuche telefony... Podejrzewając u siebie chorobę, Cass przypomina sobie pierwsze oznaki  zwiastujące zdiagnozowaną póżniej u jej matki wczesną demencje. Próbuje rozwiać swoje wątpliwości rozmową z najbliższą przyjaciółką. Rachel zamiast pomóc niepotrzebnie podsyca lęki Cass...

Na skraju załamania bazuje, na dobrze znanym  z innych  tego  typu powieści szablonie. Bohaterka, podejrzewając u siebie pierwsze oznaki szaleństwa, zrobi  wszystko, żeby  odnaleźć tajemniczego  mordercę. Im bardziej się stara, tym  bardziej  dostrzegalne stają się oznaki  dziwnej choroby psychicznej. Czy  to  nie brzmi znajomo? Wielu pisarzy i scenarzystów, na przestrzeni  lat wielokrotnie wykorzystywało  ten  motyw tworząc kolejne mrożące krew w żyłach historie. Przyczyn złego  samopoczucia głównej bohaterki  może być wiele, najbardziej przewidywalny  scenariusz zdarzeń okazuje się być tym  właściwym. Sam  fakt przedwczesnego odkrycia szczegółów zbrodni,  nie wpłynął na odbiór książki, a sama lektura nadal  była bardzo przyjemna. Czytając odczuwałam niewysłowioną przyjemność śledząc małżeńskie niesnaski  okraszone morderczymi  smaczkami rodem z mrocznej Gothiki. Poziomem książka nie odbiega od swojej poprzedniczki, a sama B. A.  Paris stanęła na wysokości zadania podejmując próbę zadowolenia najbardziej  wymagającego  czytelnika.

Wraz z autorką wdzieramy  się w zakamarki umysłu głównej bohaterki, próbując odkryć, co (lub raczej kto?) stoi za jej nagłym załamaniem  nerwowym. B. A. Paris z wyczuciem stopniuje napięcie, towarzyszące kolejnym absurdalnym wydarzeniom w życiu Cass. Z jednej  strony widzimy obraz zagubionej kobiety, w głowie której fakty mieszają się z urojeniami, a z drugiej mamy wątpliwości, czy aby na pewno  bohaterka postradała umysł. Pierwszoosobowa narracja potęguje odczucia płynące z lektury, dzięki niej możemy jeszcze lepiej  zrozumieć zmienne stany  umysłu  Cass.

Pierwsza książka autorki  była fenomenalna, a druga trzyma jeszcze wyższy poziom. Na skraju załamania jest  niezbitym dowodem  na to,  jak z przewidywalnych, momentami trywialnych elementów można stworzyć mrożącą krew w żyłach thriller. Z czystym  sumieniem polecam!