Justyna Kopińska- Z nienawiści do kobiet

znienawisci Justyna Kopińska- Z nienawiści do  kobiet
Kategorie:
Wydawnictwo:
Przeczytane:
Ocena:
Liczba stron: 224

Jestem  wrażliwa na ludzką krzywdę, między innymi dlatego zbiór reportaży autorstwa polskiej dziennikarki Justyny Kopińskiej zrobił  na mnie  ogromne wrażenie. Po lekturze książki Polska odwraca oczy  długo  nie mogłam  dojść do  siebie, po zapoznaniu się z serią szokujących historii. Nie da się ukryć, że Kopińska tworzy  mocne,  bezkompromisowe teksty, które niczym ostra strzała trafiają w serce czytelnika, a do  tego skutecznie paraliżują umysł. Czytając takie reportaże nie można pozostać obojętnym względem losu drugiego  człowieka, którego  spotyka cierpienie. Książka wzbudza złość i frustracje, ale również aktywuje pokłady empatii. W reportażach  Kopińskiej cenię szczególnie odwagę, profesjonalizm i rzetelność. Każdy  tekst spod pióra dziennikarki jest  do  bólu szczery, a jego  publikacje poprzedził staranny research. Autorka lubi  rozmawiać z ludźmi uwikłanymi  w trudne sytuacje, poznając tym  samym różne punkty  widzenia dotyczące konkretnego  zjawiska.

"To właśnie milczenie w obliczu zła sprawia, że jesteśmy martwi, choć żyjemy. (...)"

Z nienawiści do kobiet poświęcone jest w większości przedstawicielkom płci pięknej,  które w przeszłości były ofiarami  bestialskich  czynów swoich  oprawców. Niektóre historie były mi znane, ponieważ swego  czasu media żyły  tymi  tematami, z innymi  wydarzeniami nie miałam  do  tej  pory styczności. Książkę rozpoczyna reportaż poświęcony Violetcie Villas, a jej życie i kariera przedstawione zostały  z perspektywy jej syna i synowej. Poznajemy zupełnie inną wizję znanej piosenkarki,  której  w życiu  wielokrotnie nie było łatwo. Kolejne teksty  są dużo mocniejsze i mogą dotknąć do żywego  wrażliwego  czytelnika. W książce przeplatają się wątki pedofilii wśród księży, przemocy seksualnej wobec kobiet, morderstw i wszelakich innych zbrodni na ciele i  umyśle. Zbiór zamyka historia Leopolda Kozłowskiego, który mianowany  naczelnym obozowym  grajkiem zapewniał rozrywkę nazistom. Większość tekstów bulwersuje, a nawet więcej- mrozi krew w żyłach. Z nienawiści do kobiet to  kawał dobrego  dziennikarstwa, Kopińska trafia w punkt skłaniając do społecznej  debaty.

"Dziennikarstwo traktuję jako oddanie głosu tym, którzy go na co dzień nie mają. (...)"

Poznajemy historię osób, którym w życiu  wielokrotnie było pod górkę. Bohaterowie reportaży  momentami  tracili nadzieję, że ich los kiedykolwiek się odmieni. Każda relacja była na swój sposób autentyczna, a do tego  przedstawiona w sposób realistyczny. Kolejne obrazy  odtwarzane są niczym migawki  w umyśle czytelnika. Czytając czułam się jak intruz,  a może nawet podglądacz przyglądający  się przez dzirkę od klucza losom bohaterów. Kopińska w mojej ocenie przekroczyła granicę ludzkiej intymności, czego  robić nie powinna, nawet dla dobra reportażu. Autorka przez pryzmat swoich bohaterów pokazuje, że zło czai się na każdym kroku szukając kolejnej ofiary. Jesteśmy  systematycznie uświadamiani, przytaczane są mechanizmy  rządzące ludzką psychiką na przykładzie realnych  osób. Wobec przemocy nigdy  nie można pozostać obojętnym,  należy reagować i  przeciwdziałać niebezpiecznym  zjawiskom, ponieważ kiedyś to i nas może spotkać w najmniej sprzyjającym momencie. Można czuć się zszokowanym, przedstawione wydarzenia na stałe pozostaną w pamięci, ale zamiast rozpamiętywać cudze traumy powinniśmy  skupić się na tu  i  teraz.

"Zawsze zadaje sobie pytanie, co mój tekst może zmienić, do czego zainspirować czytelnika, co może zmienić we mnie, dlaczego on jest ważny. Bo najgorsze, co można zrobić, to zawracać komuś głowę bez powodu. (...)"

Miałam okazję w tym  roku brać udział w spotkaniu  autorskim  z Justyną Kopińską. Doceniam dorobek literacki dziennikarski ora działalność zawodową. Ona nie boi  się trudnych  tematów, a do  tego jak  nikt inny przerywa społeczne tabu. Autorka oddaje głos ofiarom, jej reportaże wzbudzają mieszane uczucia, ale skłaniają do wprowadzenia systemowych  zmian. Poza walorami  stricte dziennikarskimi należy docenić styl  Kopińskiej. Mimo, że opisuje najmakabryczniejsze zbrodnie, to cały  przekaz poprowadzony jest spójnie, a do  tego przedstawione zdarzenia mają dynamiczny  charakter. Postać Justyny Kopińskiej  od razu znika z pierwszego  planu,  ona jest  tylko  lektorem  tej opowieści. Jej osobę możemy bliżej poznać  śledząc końcowy  wywiad z autorką. Justyna Kopińska w pełni oddała se sprawie, poza przybliżeniem pewnych  sytuacji próbuje edukować społeczeństwo. Cały  przekaz jest spójny i czytelny, a co  najważniejsze profesjonalny i  rzetelny. Autorka pokazuje wydarzenia takimi, jakie są, a nie jakimi chciałaby żeby były.

Justyna Kopińska jak  zawsze trafia w punkt. Porusza trudną tematykę systematycznie skłaniając swojego  czytelnika do licznych refleksji. W trakcie lektury musimy samodzielnie szukać odpowiedzi  na wiele nurtujących nas pytań. Dziennikarka obnaża kulający  system,  w którym człowiek  znajduje się na ostatnim miejscu,  przytłoczony  urzędniczym bełkotem. Z każdą kolejną książką autorka coraz wyżej ustawia sobie poprzeczkę, z chęcią zapoznam się z kolejnymi  reportażami  ambitnej dziennikarki. Polecam!