Jojo Moyes- Moje serce w dwóch światach

mojes Jojo Moyes- Moje serce w dwóch światach
Kategorie:
Autor:
Seria:
Wydawnictwo:
Przeczytane:
Liczba stron: 512

Nie lubuje się w literaturze kobiecej. Irytują mnie infantylne miłostki i powielane schematy. Książki Jojo Moyes to co innego. Brytyjska pisarka  udowodniła, że można inaczej, tak prawdziwie,  tak po ludzku, a do tego z nutką niepowtarzalnej magi pisać o życiu. Zanim się pojawiłeś zmiażdżyło mnie emocjonalnie. Oczywiści  pozytywnie. O powrocie Moyes z nowym  tomem przygód Lou Clark wiedziałam od dłuższego  czasu. Przyznaję,  troszeczkę obawiałam się kierunku w jakim  pójdzie ta historia. Zamiast książkę przeczytać zaraz po premierze, wolałam trochę poczekać, aż opadną emocje. W nowym tomie cyklu Lou Clark kontynuuje realizacje testamentu Willa. Ma żyć odważnie i realizować swoje marzenia. Idąc za głosem serca decyduje się na podróż za Ocean. Jesteście ciekawi czy Nowy  York odmieni życie Lou?

"Najważniejsze, żeby nikt, kto ci towarzyszy, nie decydował, kim masz być, i nie przyszpilał cię jak motyla w gablotce. Najważniejsze to wiedzieć, że zawsze możesz znaleźć sposób, by wymyślić się na nowo. (...)"

Lou dosłownie rozkoszuje się Nowym Jorkiem. Odwiedza nowe miejsca, poznając  przy okazji mnóstwo ciekawych osobowości. Żeby nie było tak  kolorowo Moyes przygotowała szereg ekstremalnych zadań. Lou niejednokrotnie będzie musiała nieźle się nagimnastykować, żeby wyjść obronną ręką z trudnych  sytuacji. Pobyt w Nowym Jorku został ukazany jako  czas próby, ale również idealny moment na podjęcie kilku poważnych (często długo odwlekanych) decyzji. Lou (w końcu!) była wstrząśnięta, ale jakże niezmieszana. Zamiast chować głowę w piasek bohaterka wreszcie postanowiła zawalczyć o swoje marzenia!

Różne życiowe zawirowania w tym konkretnym przypadku sprzyjały rozwojowi osobistemu tej  nieco  szalonej  Brytyjki. Lou  nieuchronnie wydoroślała. W Nowym Jorku dla panny Clark rozpoczął się okres bolesnego rozszczepienia. Tytuł książki świetnie odzwierciedla jej treść. Z jednej strony umysł Lou skupia się na ekscytujących nowojorskich doznaniach, a z drugiej jej serce pozostało z ukochanym Samem w Londynie. Moyes zaserwowała głównej bohaterce nieco inny, względem poprzednich tomów, emocjonalny koktajl. Pisarka postanowiła trochę poznęcać się nad wszystkimi  zaprezentowanymi  w najnowszym  tomie postaciami, co  wprowadziło do fabuły, jakże potrzeby zamęt. Dla Lou pobyt  w Nowym Jorku będzie okresem próby. Byłam nader ciekawa czy ta dobrze mi  znana mieszanka dobroduszności, pomysłowości i pracowitości pozwoli głównej bohaterce zawojować Nowy Jork.

"Myślałam o tym, jak bardzo kształtują nas ludzie, którzy nas otaczają, i jak z tego powodu bardzo trzeba uważać, wybierając ich, a potem przyszło mi do głowy, że mimo wszystko może się okazać, że trzeba ich utracić, żeby tak naprawdę odnaleźć siebie.(...)"

Początkowo w fabule przerażał  mnie ten lekki infantylizm. Znając książki Jojo  Moyes wiedziałam, że w końcu  nastąpi przełom.Na to mocne emocjonalne tąpnięcie tym razem czekać trzeba było nieco dłużej, bo aż do  połowy książki! Ale było warto, bo wtedy właśnie fabuła weszła na te właściwe, moyesowe tory. Brytyjska pisarka kolejny raz  udowodniła, że można zmieszać elementy  baśniowe z momentami bardzo brutalną prozą życia. Jojo Moyes zaczarowała Lou Clark i  zapewniła jej bajkową transformacje. Główna bohaterka z zalęknionego  kopciuszka wreszcie wyrosła na śliczną, pewną siebie królewnę. Oczywiście do tej  transgresji Lou dołożyła własną, kolorową cegiełkę.

Moje serce w dwóch światach skłoniło mnie do  wielu (auto)refleksji. Przez pryzmat poczynań głównej bohaterki może spojrzeć na własne życie i rządzące nim wartości. W życiu wiele zależy od nas, od naszych decyzji. Na przykładzie zwariowanej Brytyjki  w pasiastych  rajstopach Jojo  Moyes dobitnie pokazała czytelnikom, że warto  walczyć o  marzenia. Drogi czytelniku masz  tylko jedno życie i masz obowiązek wykorzystać je najlepiej, jak się da!

Podsumowując. Szkoda, że to  już koniec. Lou była, jest i będzie dla mnie idealnym coachem, który bez zbędnego psychologizowania wie, jak pokazać najważniejsze życiowe wartości. Sama mam cichą nadzieję, że kiedyś pojawi  się kolejny tom serii. A samej Jojo Moyes ślicznie dziękuję za kolejną jakże cenną lekcje życia. Czy polecam? Bezapelacyjnie!