Agnieszka Lingas-Łoniewska- Zakręty losu. Braterstwo krwi

721000-352x500 Agnieszka Lingas-Łoniewska- Zakręty losu. Braterstwo krwi
Kategorie:
Wydawnictwo:
Przeczytane:
Ocena:
Liczba stron: 352

Braterstwo krwi  to  drugi  tom bestsellerowej serii Zakręty losu autorstwa wrocławskiej pisarki Agnieszki Lingas-Łoniewskiej, nazwanej  przez swoich czytelników dilerką emocji. Już pierwszy tom  sensacyjno- obyczajowej trylogii przyprawił mnie o niezły  zawrót głowy, więc oczywistym jest, że nie mogłam odpuścić sobie lektury kolejnych części cyklu. W tej odsłonie przygód braci Borowskich na pierwszy  plan wysuwa się postać Lukasa i to jemu autorka poświęca większość swojej  uwagi i to od jego dalszych  wyborów zależeć będzie los całej rodziny. W trakcie lektury jedno jest pewne- Agnieszka Lingas-Łoniewska nie raz przyprawi nas o szybsze bicie serca!

Minęły trzy lata od tragicznych wydarzeń wieńczących  pierwszy tom. Kasia zmieniła aplikacje i razem z Krzysztofem prowadzą świetnie prosperującą kancelarie adwokacką, do  szczęścia brakuje im tylko upragnionego dziecka. Sielankę przerywa dziwny telefon... Kancelaria ma przejąć obsługę prawną pewnej firmy, którą jest tylko  legalną przykrywką dla zorganizowanej  grupy  przestępczej. Krzysztof jest zdruzgotany, że dał się w plątać w kolejny szemrany układ. Łukasz po  otrzymaniu statusu świadka koronnego wywieziony zostaje na Mazury, gdzie wiedzie z pozoru bardzo proste życie. Wykonuje nieskomplikowaną, źle opłacaną pracę, a wieczory umila sobie towarzystwem przypadkowo napotkanych kobiet. Wie, że już nigdy nie będzie mógł się skontaktować z rodziną, co doprowadza go do  rozpaczy. Wtem jego życie obraca się o 180 stopni, gdy  otrzymuje od pewnego oficera operacyjnego propozycje nie do odrzucenia. Lukas ma pomóc policji w rozbiciu kolejnej zorganizowanej  grupy przestępczej w zamian za odzyskanie dawnego życia. Przybiera nową tożsamość, od tej pory będzie Markusem, właścicielem dobrze prosperującego  nocnego  klubu, który  bardzo chętnie robi  interesy  z przestępczym półświatkiem. Lukas dostał ostatnią szansę na odkupienie- przy okazji nowej roli może pomóc maltretowanej  przez męża Magdalenie...

O ile pierwsza część była  tylko lekko  sensacyjna, to drugi tom poraził emocjonalnym  dreszczem. W sumie na całe szczęście, bo  nie da się ukryć, że uwielbiam takie literackie propozycje. Pierwotnie myślałam, że autorka nieźle popłynęła z nagłą transformacją Łukasza, ale zapoznałam się z ustawą regulującą status świadka koronnego. Zostałam uświadomiona, że sytuacja nie wygląda tak kolorowo, jak pokazują to na filmach, ponieważ  ochronę wraz ze zmianą tożsamości i miejsca zamieszkania stosuje się w  tylko przypadku zagrożenia zdrowia i życia osoby objętej programem, oraz jej najbliższych. Tylko  co  ciekawe- kryterium  wykluczającym  jest kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, a jakby  na to  nie patrzeć tym właśnie parał się Lukas przez dobrych kilka lat. Przechodząc do fabuły- wątki  kryminalne w mojej zostały całkiem nieźle rozwinięte, dzięki czemu możemy lepiej wgryźć się w fabułę i poczuć to przyjemne flow. No i oczywiście lepiej zrozumieć wcześniejsze działania skruszonego  gangstera. Widać spory  progres w psychologii postaci, która jest dużo  szerzej  rozbudowana, co mnie ogromnie ucieszyło, bo w końcu mogłam  bliżej poznać swoich  ulubionych  bohaterów. Co ciekawe autorka co  jakiś czas przywołuje wydarzenia poprzedniego  tomu, przez co  książkę można śmiało czytać w oderwaniu od serii.Co do  samego  pomysłu- z początku  wydał mi się brawurowy i nieco podkoloryzowany, ale z każdą kolejną stroną stawał się coraz bardziej do  przyjęcia. Agnieszka Lingas-Łoniewska w żadnym razie nie zaniedbała wątków stricte romantycznych i  obyczajowych- kompensując nieco bardziej sensacyjny wymiar powieści postacią tajemniczej Magdaleny, która zawładnęła sercem i  umysłem Lukasa.

Tym razem również były fajerwerki, ale już nie te miłosne, bo ta część trylogia zdecydowanie na porywach uczuć się nie skupia (a jeśli już, to  tylko troszeczkę). Pochwalić należy transfer ponadczasowych  wartości- miłości, wierności odwagi. Pod względem językowym jakość powieści  nieco spadła, ale wbrew pozorom fabuła nie straciła na płynności, a wcześniejszy dynamizm akcji  został zachowany. Pojawiło się kilka dość niewinnych uproszczeń, a w samej  książce nie brakuje nieprzyjemnych dla oka wulgaryzmów, które jak  mniemam miały spełniać  funkcję swego  rodzaju stylizacji językowej. Mnie jednak  taki  zabiegi  troszkę zelektryzowały i na swój sposób odstraszyły- lubię jak jest ostro, ale nie znoszę, jak jest  wulgarnie. Już z pierwszej części  można było wyciągnąć kilka sensownych wniosków dla siebie, w kolejnej odsłonie cyklu  jest nawet lepiej, bo pojawiają się liczne morały, a autorka z powodzeniem skłania nas do myślenia. Bohaterowie muszą walczyć z przeciwnościami  losu oraz własnymi ukrytymi żądzami, a my  możemy tylko  z boku  obserwować proces dokonywania przez nich kolejnych życiowych wyborów. Dla kontrastu  z zagubieniem maltretowanej  Magdaleny otrzymujemy zdeterminowanego, żeby jej pomóc Łukasza. Cała fabula łączy się w zgrabną, a do tego spójną całość, co  mnie osobiście bardzo  ucieszyło. Ten tom będzie nie lada gratką zarówno dla miłośników powieści obyczajowych, jak i fanów bardziej  sensacyjnych klimatów.

Kolejny raz otrzymałam o  wiele więcej, niż pierwotnie oczekiwałam. Pierwszy tom mnie zachwycił, a po lekturze drugiego mój  zachwyt trwa nadal. Teraz już wiem, dlaczego Agnieszka Lingas- Łoniewska została nazwana przez swoich  czytelników dilerką emocji. Książka dosłownie ścina z nóg sporym ładunkiem emocjonalnym, z powodzeniem podnosząc ciśnienie krwi. Teraz śmiało mogę napisać, że Agnieszka Lingas- Łoniewska zalicza się do  moich ulubionych autorek powieści nie tylko obyczajowych. Polecam!

Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu Burda Książki

721000-352x500 Agnieszka Lingas-Łoniewska- Zakręty losu. Braterstwo krwi