Natalia Nowak-Lewandowska- Pionki

pionki Natalia Nowak-Lewandowska- Pionki
Kategorie:
Gatunek:
Wydawnictwo:
Przeczytane:
Ocena:
Liczba stron: 336

Natalia Nowak-Lewandowska tworząc Pionki  pokazała się z nieco innej strony. Byłam ciekawa, jak poradzi sobie w nowej, kryminalnej odsłonie. Poprzednie książki autorki były bezbłędne, więc śmiało sięgnęłam po jej najnowszą propozycje. Autorka nie boi się poruszać trudnej tematyki, a do tego pobudza do społecznej debaty. W jej świecie nie ma tabu, otwarcie piszę o ludzkiej  krzywdzie, skłaniając do  licznych refleksji. Pionki to drugi tom cyklu Teorii Gier z rodzeństwem- Julianną i Jakubem- w rolach  głównych. Rozpoczynając lekturę byłam zaintrygowana, bo  tego  po  autorce się nie spodziewałam.

Pionki to stanowią literacki romans z kryminałem i literaturą obyczajową na najwyższym poziomie. Uczciwie przyznaję, że do  takiej mieszanki  gatunkowej  nie jestem  przyzwyczajona. Czytając inne kryminały z ostro zarysowanym wątkiem obyczajowym byłam zazwyczaj rozczarowana. Albo kryminał, albo powieść obyczajowa- ja lubię jasne rozgraniczenie. W przypadku Natalii Nowak-Lewandowskiej taki  eksperyment bez problemu przeszedł, bo obie części  potraktowała na równi, nie zaniedbując najważniejszych elementów przewidzianych dla obu  gatunków.

Rodzeństwo powróciło w rodzinne strony. Jakub znalazł pracę w łódzkiej komendzie, a Julianna zahaczyła się w redakcji lokalnej gazety. Majka jakoś nie może odnaleźć się w nowym  miejscu i ma pretensję do ojca, ona nie chciała się przeprowadzać. Nastolatka w Katowicach pozostawiła chłopaka i bardzo za nim tęskni, a nawet więcej- wręcz usycha z tęsknoty. Julianna za to w Łofzi będzie musiała stoczyć niejedną walkę z zawistną szefową, żeby  przeforsować swoje zdanie i  pokazać talent dziennikarski w najlepszym wydaniu. Przeszłość bohaterów została zepchnięta na boczny tor, a autorka skupia się na teraźniejszości zapewniając czytelnikowi  sporą dawkę emocji w bardzo  ciekawej oprawie. Dziennikarska rywalizacja przeradza się w zażartą walkę o przetrwanie, a dla Julianny o  być czy  nie być w redakcji. Rodzinną sielankę przerywa nagłe uprowadzenie Majki. Jakub obwinia o  całe zdarzenie swoją siostrę, która pozwoliła bratanicy pójść na klasową imprezę. Dziewczyna znika w niewyjaśnionych okolicznościach, a wszystko  wskazuje na uprowadzenie, w które najprawdopodobniej zamieszany  jest chłopak dziewczyny.

Wątek kryminalny był  satysfakcjonujący, a sprawa handlu żywym towarem nadała książce odpowiedniego  kolorytu. Przyznaję, że takiego  rozwoju  zdarzeń się nie spodziewałam, Natalia Nowak- Lewandowska postawiła na nieco bardziej  rozbudowaną fabułę. Kolejne wydarzenia serwowane są w nieco  sensacyjny sposób, ale autorka trzymała rękę na pulsie, żeby czasem nie przedobrzyć. Sporo  dowiedziałam się o przeszłości Julianny,  dzięki  czemu mogłam lepiej zrozumieć jej zachowanie i  stosunek do  mężczyzn. Kolejne migawki wprowadzały lekką atmosferę grozy, nie byłam do  końca pewna jak  ta historia dalej się potoczy. Wątki  obyczajowe zostały ostro zarysowane, co  zdecydowanie ułatwiło mi  wczucie się w stany  emocjonalne wprowadzanych bohaterów. Fabuła została poprowadzona w sposób lekki i przyjemny, co  tylko umiliło mi lekturę.

Trochę rozczarowały mnie wątki  rodzinne. Dla osób niezaznajomionych z pierwszym  tomem pewne sytuacje mogły  być niezrozumiałe. Sam pomysł na pociągnięcie wątku  handlu kobietami uznaje za udany, autorka całkiem nieźle poprowadziła tę historię. Kolejne wydarzenia śledziłam z zapartym tchem i miałam ochotę na więcej. O  tym, że autorka lubi romansować z literaturą obyczajową wiedziałam  nie od dziś i  w Pionkach  było to  widoczne. Charakterystyka postaci  została przedstawiona w intrygujący sposób, więc na spokojnie mogłam poznać psychikę głównych bohaterów. Trochę irytowało mnie nieco  chwiejne zachowanie Julianny, szczególnie w sprawach  damsko-męskich. Za najbardziej pozytywną uznaję postać Norberta, kolegi  z pracy  Jakuba i tę postać uznaję za najbardziej barwną w całej książce.

Takie eksperymenty literackie lubię i  z pewnością zapoznam się z kolejnymi częściami cyklu. Natalia Nowak- Lewandowska świetnie poradziła sobie w kryminalnej odsłonie, a do  tego pokazała literacki  pozór. Takie książki uwielbiam czytać i do takich  pozycji lubię powracać. Autorka bardzo zgrabnie zaserwowała gatunkową mieszankę, oddając w ręce czytelnika nader intrygującą propozycje. Książka należy do  lekkich, przyjemnych, a do  tego  z morałem. Polecam!

Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu Replika

pionki Natalia Nowak-Lewandowska- Pionki