Remigiusz Mróz- Oskarżenie

oskarżenie Remigiusz Mróz- Oskarżenie
Kategorie:
Gatunek:
Przeczytane:
Ocena:
Liczba stron: 564

Znacie to uczucie, gdy  z niecierpliwością wyczekujecie kontynuacji  losów swoich ulubionych bohaterów?. Ja tak mam z Chyłką i Zordonem. Kończąc piąty tom nie mogłam już doczekać się premiery następnego. Remigiusz Mróz kolejny  raz mnie nie zawiódł. Czytałam Oskarżenie z wypiekami na policzkach. Rozpoczynając w 2016 roku  swoją przygodę z Chyłką i Zordonem nie podejrzewałam, że postacie przejdą taką ewolucje. Kordian dojrzał, a Joanna nauczyła się okazywać emocje. Oczywiście nie będę przesadzać z tą emocjonalnością u Chyłki. Zresztą podejrzewam, że to ciąża odmieniła  bohaterkę.

W tym  tomie trochę zabrakło mi Kromaka. Remigiusz Mróz poszedł w nieco innym  kierunku i proces kryminalny nie stanowił głównego wątku książki. Chyłka zostaje poproszona przez żonę byłego  działacza Solidarności o  pomoc. Kobieta twierdzi, że jej mąż jest niewinny i ma na to  dowody. Sprawę komplikuje fakt, że niebawem potem  umiera. Nic na Chyłkę nie działa tak pobudzająco  jak  tajemniczy splot zdarzeń. Prawniczka postanawia podjąć się obrony  Tadeusza Tesarewicza.

"Bo wiesz jak to mówią. Jeśli jesteś politykiem, aspiruj, by zostać prezydentem. Jeśli księdzem, dąż do bycia papieżem. Jeśli prawnikiem, próbuj zostać Chyłką.(...)
- Nią wprawdzie nie zostaniesz, ale same starania wystarczą -dodała. (...)"

Kordian po  niezdanym  egzaminie końcowym  zmaga się z lekką depresją. Po tragicznym  wypadku Chyłka przestała się do  niego odzywać. Widać, że chłopak jest w rozsypce. Zordon postanawia pomóc Chyłce w przygotowaniach do procesu  Tesarewicza. Sprawy komplikują się,  gdy zostaje oskarżony o  spowodowanie śmierci swojej matki. Czuć było, że Zordon  zalazł komuś za skórę. Spodobała mi się niezależność Kordiana. Nie jest  już ciapowatym aplikantem,  jakiego pamiętamy z Kasacji. Chłopak zdecydowanie wie, czego  chcę. Trochę zdziwiło mnie, że Mróz nie pociągnął wątku  jego związku z Chyłką.

Oskarżenie obfituje w nagłe zwroty akcji. Nie da się przewidzieć dalszego rozwoju zdarzeń. Remigiusz Mróz zgrabnie stopniuje napięcie. Oskarżenie jest niczym  bomba z opóźnionym zapłonem. Z każdą kolejną stroną czytelnik chcę więcej. Uwielbiam styl  autora. Zastanawiam się skąd Remigiusz Mróz bierze pomysły na kolejne wątki. Dialogi są jak zawsze ostre jak brzytwa, a Chyłka zaskauje nas na każdym  kroku. Nie podejrzewałam, że Remigiusz Mróz pójdzie w takim  kierunku. Autor kolejny  raz wplótł wątek Piotra Langera. Biznesmen kolejny  raz sporo namieszał w życiu głównych bohaterów. Osobiście nie podejrzewałam, że Zordon  jest zdolny  do  podjęcia tak drastycznych  kroków. Zakończenie książki to  istny majstersztyk.

Remigiusz Mróz każdą kolejną książką udowadnia mi, że jest pisarzem wszechstronnym. Nie pozostaje mi nic innego, jak z niecierpliwością czekać na premierę kolejnego  tomu przygód Chyłki i Zordona.