Paulina Świst- Sitwa

okladka_SWIST_sitwa_w Paulina Świst- Sitwa
Kategorie:
Seria:
Gatunek:
Wydawnictwo:
Przeczytane:
Ocena:
Liczba stron: 320

Do książek Pauliny Świst nie trzeba mnie przekonywać, ja wyczekuje ich z niecierpliwością! Po dobrze przyjętym Prokuratorze przyszedł czas na  wybuchową Karuzelę. Tajemnicza wrocławska Pani mecenas jest w świetnej literackiej formie, co  wielokrotnie dało się odczuć w trakcie lektury Sitwy.

Główna rola żeńska w drugiej części Karuzeli przypadła mecenas Płonce. Lilka, prywatnie najlepsza przyjaciółka i partnerka w biznesie Kingi Błońskiej, całkiem przy okazji wciągnięta zostanie w konszachty ze zniewalająco  przystojnym agentem CBŚP. Michał Grosicki  ma jasno  określony plan śledztwa,  ale z natury  wybuchowa Płonka postanawia w nim troszkę namieszać. Wszystkie mroczne wątki prowadzą do niedawnej afery finansowej  z Olką i Piotrkiem w rolach głównych. Jedno  jest  pewne- będzie się działo!

Charakterystyczny ostry,  podszyty  seksem humor autorki towarzyszył mi przez większą część lektury i  skutecznie ją urozmaicał. W drugiej  części Karuzeli byłam mile zaskakiwana praktycznie na każdym kroku- począwszy od charakterystycznego klimatu na intrygującej psychologii  postaci kończąc. Wiedziałam, że Paulina Świst specjalizuje się w wybuchowych duetach,  ale tym  razem przeszła samą siebie! Płonka i Grosicki- ta para idealnie łączy sensualny erotyzm z sensacyjnym tąpnięciem, którego od dawna mi brakowało. Tym  razem w moje  ręce trafiła rasowa powieść z dreszczykiem, a nie erotyk z wątkiem kryminalnym w tle, co stanowiło ciekawe czytelnicze doświadczenie.

Tempo było wartkie, fabuła dopracowana, czego by chcieć więcej? Dynamika książki bardzo  mnie usatysfakcjonowała- nie zdarzyłam otrząsnąć się z jednego wątku, a kolejny zaczął mnie na nowo oszałamiać. Świst, jak  nikt inny, wie jak skutecznie urozmaicić swój scenariusz szczyptą (a może garścią?) bardzo ostrej  jazdy bez trzymanki. Nie wiem skąd autorka bierze pomysły na tak wyrafinowane i  popaprane zarazem postacie,  ale tacy  bohaterowie mnie osobiście przekonują swoją niekonwencjonalną wyrazistością.  Paulina Świst bardzo zgrabnie połączyła nowe śledztwo z wydarzeniami znanymi  czytelnikom  z pierwszego  tomu-niby było lekko i przyjemnie, ale z rozmysłem i intensywnym dreszczykiem :).

W końcówce drugiego Paulina Świst pokazała pazur- był ogień! Trochę żałuję, że tak szybko się skończyło i teraz nie pozostaje mi nic innego jak czekać na trzeci tom serii. Komu polecam? Bezapelacyjnie wszystkim fanom Pauliny  Świst i wszystkim tym,  którzy nie boją się odważnych scenariuszy zrealizowanych w intrygującej  scenerii. Polecam

Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu Akurat 

okladka_SWIST_sitwa_w Paulina Świst- Sitwa