Małgorzata Rogala- Zastrzyk śmierci

zastrzyk-śmierci Małgorzata Rogala- Zastrzyk śmierci
Kategorie:
Wydawnictwo:
Przeczytane:
Ocena:
Liczba stron: 352

Co prawda inna pani została okrzyknięta królową polskiego kryminału, ale według mnie ten tytuł  bezapelacyjnie należy się Małgorzacie Rogali. Śmiertelny zastrzyk jest kontynuacją serii z Agatą Górską i Sławkiem Tomczykiem w rolach  głównych. Tym razem szykuje się śledztwo pełne niejednoznaczności. Rogala potrafi  perfekcyjnie podkręcić akcję i  zapewnić wybuchową atmosferę. Jedno  jest pewne- w tym tomie będzie się działo!

W bardzo dziwnych okolicznościach zamordowany zostaje samozwańczy krytyk kulinarny, właściciel popularnej strony internetowej. Ofierze zaaplikowano śmiertelny zastrzyk, a następnie owinięto taśmą klejącą. Żona denata sugeruje, że przed śmiercią miał romans z zatrudnioną w firmie księgową. Na jaw wychodzi sprawa kilku bezprawnych zwolnień w nieco szemranych  firmach. Funkcjonariusze mają co  robić, gdy  na jaw wychodzi coraz więcej nieprawidłowości. Policja podejrzewa, że może to  być związane ze zmową sfrustrowanych eks-pracowników. Dziwnym trafem młodsza siostra Tomczyka zwierza się Agacie z próby gwałtu, jaka miała miejsce w trakcie jej rancki. Sprawa nabiera rumieńców, gdy okazuje się, że napastnik jest ofiarą morderstwa w prowadzonych przez funkcjonariuszy  śledztwie. Kindze na długo odechce się podejrzanych internetowych znajomości.

Mroczna przeszłość ma to  do siebie, że potrafi  realnie oddziaływać na teraźniejszość. Sprawa zabójstwa staje się dość niejednoznaczna, gdy  dochodzi do kolejnych morderstw. Na jaw wychodzi, że ofiary  znały się w przeszłości, a na dodatek  łączy je pewien sekret. Agata i Sławek liczą, że niebawem ktoś przerwie nieprzyjemną zmowę milczenia, a śledztwo  ruszy z kopyta. Narzędzie zbrodni jest  równie interesujące, jak motywacja mordercy. Tragiczna seria wydarzeń nie ma końca, a szaleniec czuje się bezkarny. Wątek  toczącego się śledztwa przeplatany jest relacją z życia bezrobotnej Poli. Śmiertelny  zastrzyk to  kolejny skrojony na miarę kryminał, który  zadowoli  najbardziej wymagającego  czytelnika. Z przyjemnością śledziłam perypetię stołecznych funkcjonariuszy.

Czytelnik będzie miał niezły orzech do  zgryzienia próbując odgadnąć rozwiązanie zagadki nietypowych morderstw. W życiu głównych bohaterów nastała sielanka, czego  nie można powiedzieć o prowadzonym przez nich śledztwie. Małgorzata Rogala wie, jak podkręcić atmosferę i zapewnić czytelnikowi niezapomniane wrażenia. Dobra zabawa w trakcie lektury gwarantowana. Intryga została mistrzowsko  skonstruowana, a interakcje między wprowadzanymi postaciami są intrygujące. Autorka kolejny  raz stworzyła rozbudowane tło obyczajowe, które jest świetnym dopełnieniem dla toczącego się śledztwa. Kolejne punkty odniesienia zamiast ułatwić pracę policjantom, tylko  niepotrzebnie zapędzają ich w kozi róg. W książce rozbudowany został wątek  nieuczciwych pracodawców, zatrudniających pracowników na śmieciowe umowy. Poruszone zostały również z kwestie bezprawnych zwolnień i działań,  jakie może podjąć oszukany pracownik.

Mogłabym  długo rozwodzić się nad zaletami czwartego  tomu serii. Podoba mi się konsekwencja, z jaką autorka serwuje swoje niebezpieczne scenariusze. Z przyjemnością śledziłam dalszy rozwój zdarzeń. Zastosowane w książce rozwiązania fabularna były  satysfakcjonujące i wprowadziły odpowiednią atmosferę. Małgorzata Rogala wyrobiła sobie niezłą markę,  a mnie przekonała do swoich kryminałów. Nie da się zaprzeczyć, że jestem ogromną fanką autorki. W lekturę wkręciłam się praktycznie od pierwszych stron i  dosłownie nie mogłam oderwać się od książki. Poziom kolejnego  tomu  serii jest oszałamiająco wysoki, a lekki styl autorki tylko umila lekturę. Autorka kolejny  raz zaintrygowała mnie sposobem, w jaki postanowiła wyeliminować swoje ofiary. Apetyt wzrasta w miarę jedzenia, ja cały czas mam ochotę na więcej. Jestem pewna, że Małgorzata Rogala jeszcze nieraz mnie zaskoczy swoimi pomysłami.

Cieszę się, że takie książki powstają. Małgorzata Rogala przełamała schemat przewidziany dla klasycznego  kryminału. Zakończenie tomu okazało się przysłowiową wisienką na torcie i już nie mogę się doczekać kolejnego  spotkania z Górską  i Tomczykiem. Ciąg dalszy nastąpi, a ja już nie mogę się go  doczekać. Polecam!