M. A. Bennett- STAGS

stags M. A. Bennett- STAGS
Kategorie:
Gatunek:
Wydawnictwo:
Przeczytane:
Ocena:
Liczba stron: 364

Dzisiaj przedstawię wam książkę, która bardzo  mile mnie zaskoczyła, chociaż jej początek był dla mnie dość problematyczny. Po pierwszych 20 stronach nie byłam pewna, czy  STAGS jest lekturą dla mnie, nie czułam tej  dziwnej literackiej chemii. Dałam sobie czas, odczekałam 3 dni i wróciłam do  czytania. Wtedy przeżyłam niemały szok, bo książka wciągnęła mnie bez reszty. Nie zgodzę się tylko  z jedynym-  to  nie jest thriller dla młodzieży. Mimo, że bohaterowie mają po kilkanaście lat, to w tym scenariuszu  lepiej odnajdzie się dojrzały czytelnik. Przez większą część książki czułam się wstrząśnięta, ale mimo wszystko nadal niezmieszana. Kończąc byłam przekonana, że to jedna z lepszych  tegorocznych propozycji  wydawniczych.

STAGS jest marzeniem wielu  ambitnych  nastolatków. Szkoła ogranicza nabór uczniów spoza bogatych  elit do  niezbędnego minimum, Greer należy do wybrańców, którym udało się zdobyć ekskluzywne stypendium. Wśród uczniów jest klas Ludzi Średniowiecza, to  grupa osób przestrzegająca ściśle określonych reguł. Nabór nowych  wyznawców swojego rytuału przebiega według ściśle określonego  planu, początkiem  przygody  jest zaproszenie na nietypowe polowanie. Ludzie Średniowiecza nie używają nowych technologi, a nawet więcej- oni nią gardzą, wyśmiewając się ze słabostek Dzikusów. Greer  dostępuje zaszczytu uczestniczenia w legendarnym polowaniu, organizowanym w rezydencji  najbogatszego  ucznia STAGS. Nastolatka nie zdaje sobie sprawy, że to skrupulatnie zaplanowany  podstęp, a sama wizyta w niecodziennym miejscu  będzie się dla niej  wiązać z szeregiem kłopotów. Ambitna uczestniczka nie jest oczarowana bajkową scenerią przepięknego  dworu. Mimo wszystko Greer nie jest wie, dlaczego  to  właśnie ona otrzymała tajemnicze zaproszenie. Ona nie pasuje do Ludzi Średniowiecza i zdecydowanie nie chce zasilić ich grona. Na miejscu spotyka ją wiele niespodzianek, nie wszystkie okażą się dla niej przyjemne.

W tej pozycji  należy docenić w pierwszej  kolejności  motyw przewodni, na który składa się  wiele interesujących elementów. M. A. Bennett postawiła na mocne klimaty, ale na całe szczęście z godną podziwu precyzją stopniowała napięcie. Czytelnik na początku nie za wiele dowiaduje się o dziwnym obrządku, może co najwyżej obserwować kolejne wydarzenia, czekając na dalszy rozwój akcji. Można snuć domysły, ale trudno przewidzieć, co będzie dalej. Gwarantuje Wam jedno- będzie się  działo sporo. Zamiast drinka otępiającego umysł otrzymujmy przepyszny emocjonalny  koktajl, którym możemy  spokojnie raczyć się do końca lektury. Fabuła została skonstruowana w dość innowacyjny sposób i zdecydowanie nie bazuje na znanych  z innych  tego  typu pozycji  motywach. Niektóre elementy  przerażają na moment paraliżując umysł czytelnika. Główna bohaterka została wybrana nieprzypadkowo- jest bystra, a do  tego bardzo  dojrzała, jak  na nastolatkę. Greer lubi  główkować, więc zaserwowana łamigłówka jest dla niej odpowiednią stymulacją intelektualną. Mimo kiepskiego początku, wraz z rozwojem akcji czułam się coraz bardziej oczarowana niecodziennym spektaklem osadzonym w dość mrocznej scenerii. Przez większą część lektury  czułam to  przyjemne flow, dzięki któremu od książki  dosłownie nie mogłam się oderwać.

Literatura młodzieżowa to  nie moja bajka, co  wielokrotnie podkreślałam w przeszłości, ale takie przemyślane literackie propozycje uwielbiam czytać, ponieważ lubię być  pozytywnie zaskakiwana. Świat realny  został perfekcyjnie zmieszany z fantastycznym klimatem związanym z legendarnym rytuałem przejścia. Między trójką niczego nieświadomych uczniów zawiązuje się pakt, niepewni sukcesu łączą siły, żeby przetrwać. Akcji  towarzyszy  mroczna, momentami dusząca atmosfera pomieszana z aurą niecodziennego  spisku. Mi taki  klimat odpowiadał, a w połączeniu z genialnym  stylem M. A. Bennett otrzymałam iście wybuchową mieszankę. Powoli  uzależniałam się od napięcia, mając ochotę na więcej. Otwarte zakończenie sugeruję, że może to  być dopiero początek świetnie zapowiadającej się serii, która może zawojować rynek wydawniczy. Nie wiem o będzie dalej, ale jedno  jest pewne- w kolejnych tomach będzie się działo. Kończąc czułam się usatysfakcjonowana, bo  otrzymałam pełnowartościowy projekt literacki z ogromnym  potencjałem. Plastyczny język sprawia, że zaserwowane sceny stają się nad wyraz realistyczne i bombardują wyobraźnie. Z tego  typu  projektem nie miałam jeszcze nigdy  do czynienia.

Mogłabym  długo  wymieniać zalety tej pozycji, ale nie o to  chodzi. Książka napisana została w sposób dojrzały i  na swój sposób spektakularny, a każdy kolejny element został w pełni przemyślany i  wyważony.Efekt końcowy przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. W tego typu scenariuszu  odnajdzie się zarówno młodszy, jak i starszy czytelnik. Z każdą kolejną stroną przeżywałam coraz większy, ale za to jakże przyjemny szok. Tak jak  pisałam wcześniej- mam ochotę na więcej i  już nie mogę doczekać premiery kolejnego  tomu.

Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu Media Rodzina

stags M. A. Bennett- STAGS