Agnieszka Lingas-Łoniewska- Polluks

bezlitosna-siła Agnieszka Lingas-Łoniewska- Polluks
Kategorie:
Wydawnictwo:
Przeczytane:
Ocena:
Liczba stron: 300

Po Kastorze przyszedł czas na drugi tom Bezlitosnej Siły z Polluksem w roli  głównej. O ile w trakcie lektury  pierwszego  tomu cyklu  miałam pewne wątpliwości, o  tyle kontynuację serii przyjęłam bez większych zastrzeżeń. Dilerka Emocji spisała się na medal oddając w moje ręce  świetną książkę, która bardzo skutecznie i  na długo podniosła mi poziom adrenaliny.

Czas walk MMA w podziemiu trwa w najlepsze, tak jak w każdym innym sporcie tutaj również od czasu do  czasu potrzebna jest świeża krew. Kastor raz na zawsze zrezygnował z kariery sportowej, ustalił nowe priorytety stawiając na pierwszym  miejscu związek  z Anitą. W końcu przyszła pora w której Polluks ma szansę wykazać się w klatce i pokazać swoją wartość w świecie podziemnych walk. W perfekcyjnie opracowanym planie treningowym  pojawia się pewna komplikacja- na imię ma Martyna...

Agnieszka Lingas- Łoniewska perfekcyjnie zrehabilitowała się- po nieco słabszym pierwszym tomie w moje ręce trafiła zdecydowanie drażniąca zmysły mieszanka fabularna. Wszystko to  za sprawą postaci Patryka Rottera, który swoim wybuchowym charakterem i wybitnie niekonwencjonalnym sposobem bycia skutecznie skradł moje czytelnicze serce (umysł najprawdopodobniej również...). Bohater ma w sobie coś z bardzo niegrzecznego  chłopca, z którym nie warto zadzierać, przez co swoją osobą skutecznie przyciągał moją uwagę. Tym razem w fabule ekstremalnie szybko zasiane zostało ziarno zła i zrobiło się  bardzo gorąco, akcja od początku  dosłownie galopuje. Polluks jest popapranym facetem ze skomplikowaną przeszłością, w której długo dominował mrok. Ma problem w relacjach damsko- męskich, dlatego  stawia głównie na jednorazowe numerki. Ten  element bardzo  mnie zaciekawił, bo mimo z pozoru szowinistycznego stylu bycia reprezentuje wysoki poziom intelektualny i nie brakuje mu kultury osobistej. Fabuła skupia się na jego relacji z Martyną, do której już w pierwszym tomie robił maślane oczy. Poza środowiskiem walk MMA autorka kolejny raz zgrabnie wplotła wątek przeciwdziałania przemocy wobec kobiet. Główna postać damska okazała się równie wyrazista, jak jej partner, przez co osobowościowo idealnie współgrała z Polluksem. Obserwując związek głównych postaci najlepiej  przyrównać go do pędzącego rollercoaster'a- skutecznie potrafi przyprawić o szybsze bicie serca, a momentami nieco przeraża.

Tym razem Agnieszka Lingas- Łoniewska skupiła się na psychologii  postaci, co bardzo mnie ucieszyło. O bohaterach  dowiedziałam się całkiem sporo, a cała ta otoczka emocjonalna była bardzo przyjemna i literacko satysfakcjonująca, a do tego jakże prawdziwa. Wiadomo- niektóre wątki mogłyby zostać opisane szerzej, inne powinny mieć intensywniejsze emocjonalne zabarwienie, ale mimo  wszystko żaden element nie zaburzał mi zanadto odbioru zaserwowanej historii. Cenie sobie realizm w opisie zdarzeń i cieszę się, że tutaj został względnie zachowany  przez co  autorka nabiła sobie u mnie kilka dodatkowych punktów. Główny bohater cechuje się wysoką samoświadomością i potrafi wyciągać interesujące wnioski na przyszłość. Było kilka lekkich przerysowań i  uproszczeń, ale mnie jakoś przesadnie nie raziły. Polluks zostaje wplątany w kilka ekstremalnych  sytuacji, styka się ze złem w najczarniejszej  postaci, a mimo to potrafi negatywne emocje przekuć w krystaliczne dobro. Końcówka zaskoczyła-  nie spodziewałam się tak nieoczekiwanego obrotu  wydarzeń. Książkę czytało mi się przyjemnie, ale były momenty w których ilość zastosowanych wulgaryzmów w dialogach nieco mnie odstraszała.

Miłość potrafi przenosić góry, co Agnieszka Lingas- Łoniewska intrygująco zwizualizowała. Po tak mocnej  kontynuacji nie pozostaje mi nic innego, jak z niecierpliwością wyczekiwać premiery trzeciego  tomu Bezlitosnej  siły. Polecam!

Za egzemplarz książki dziękuję Wydawnictwu Burda Książki 

bezlitosna-siła Agnieszka Lingas-Łoniewska- Polluks