Agatha Christie- Trzecia lokatorka

Tytuł: Trzecia lokatorkaTrzecia-lokatorka-212x300 Agatha Christie- Trzecia lokatorka

Autor: Agatha Christie

Liczba stron: 272

Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie

Moja ocena: 6/10

 

 

Ogromnym sentymentem darzę książki Agathy Christie, których głównym bohaterem jest detektyw Hercules Poirot. Nie mogłam odpuścić sobie przyjemności, jaką było zapoznanie się z kolejną częścią przygód niekonwencjonalnego Belga.

Rzadko  zdarza się, żeby morderca na wstępie przyznał się do winy. Norma Restarick przychodzi po poradę do Poirota, jednak szybko się rozmyśla rzucając na do widzenia, że detektyw jest stary żeby zrozumieć jej problem. Belg jest wzburzony, urażony, ale sprawa zaciekawiła go na tyle, że postanawia jej przyjrzeć z bliska. W śledztwie pomagać mu będzie nietuzinkowa pisarka kryminałów.

"Ludzie niechętnie martwią się, niechętnie uznają własne winy. (...)"

Pierwszy raz mam trudność z jednoznaczną oceną książki. Ta historia jest zdecydowanie inna względem poprzednich powieści autorki. Muszę przyznać, że zabrakło mi akcji. Poirot chyba też nie do końca był usatysfakcjonowany tą zagadką. Książka skupiała się na odnalezieniu zbrodni, bo morderca został podany na tacy. Ten zabieg mógł być ciekawy, dla mnie okazał się mało interesujący.

Poirot też miał spore problemy z powiązaniem mało istotnych faktów. Właściwie cała jego praca skupiała się na zgłębianiu historii rodziny Restaricków, a ta okazała się dość tragiczna. Nie wiadomo co  było prawdą, a co fikcją, a co wytworem chorej wyobraźni szalonej dziewczyny. Dziwne samobójstwo i niecne uczynki podejrzanego narzeczonego wprowadziły niepotrzebny zamęt.

"(...) ludzie rzadko bywają podobni do naszych wspomnień o nich. Z biegiem lat stają się coraz bardziej i bardziej tacy, jakimi chcemy ich widzieć, jakimi się nam wydają. (...)"

Trzeba przyznać, że do ostatnich stron Agatha Christie trzymała czytelnika w niepewności. Nie podejrzewałam, że ta historia zakończy się w tak nieszablonowy sposób. Właściwie końcówka powieści uratowała tę książkę. Sama preferuje Poirota w innych odsłonach. Detektyw tym razem miał bardzo małe pole do popisu, a mimo to pokazał klasę i rozwiązał zagadkę.

W mojej ocenie ten kryminał jest poprawny i nic poza tym. Książka jest lekka, pisana prostym językiem. Polecam fanom przygód Poirota.