Lee Child- 61 godzin

Tytuł: 61 godzin61-godzin-211x300 Lee Child- 61 godzin

Autor: Lee Child

Liczba stron: 432

Wydawnictwo: ALBATROS

Moja ocena: 6/10

 

 

Lee Child, właściwie Jim Grant, autor bestselerowego cyklu książek o Jacku Reacherze. Urodził się  i wychował w Wielkiej Brytanii, obecnie na stałe mieszka w Nowym Jorku. Studiował prawo,  lecz nigdy  nie miał zamiaru  pracować w zawodzie. Przez pewien czas pracował w teatrze i  telewizji. Po  nagłym zwolnieniu postanowił na stałe zająć się pisarstwem. Swoją debiutancką książką pod tytułem Poziom Śmierci skradł serca milionów czytelników. Od debiutu Lee Childa minęło już 20 lat,  a jego książki nadal nie schodzą z list bestsellerów. Autor od 2009 roku  jest prezesem organizacji Mystery Writers of America.

"Bez zastanowienia i refleksji nie da się osiągnąć nic wartościowego. Zastanowienie i refleksja pozwalają uniknąć pochopnych błędów i umożliwiają zaplanowanie śmiałych posunięć.  (...)"

61 godzin to czternasta książka z cyklu opisującego  przygody  Jacka Reachera. Cała historia zaczyna się od wypadku  autobusu wycieczkowego, którym podróżowała grupa emerytów. Przypadkiem się stało, że nasz główny bohater potrzebował podwózki i za skromną opłatą rozpoczął ekscytującą podróż tymże autokarem. Niesprzyjające warunki pogodowe z śnieżycą włącznie i szaleńcza jazda pewnego nierozsądnego kierowcy doprowadziły do poważnego w skutkach wypadku. Jak można się domyślić całość akcji ratowniczej została zaplanowana i wykonana przez Jacka Reachera.

Lokalna policja doceniając umiejętności i przeszłość wojskową mężczyzny postanowiła włączyć go do programu ochrony świadka w procesie gangu narkotykowego.  Rezolutna staruszka nie ułatwia tego Jackowi jego zadania. Tak przedstawia się fabuła w bardzo krótkim zarysie. Poza kilkoma wątkami sensacyjnymi za wiele się nie dzieje. Autor dużo uwagi poświęca głównemu  bohaterowi. Recher to przystojny facet, z którym niejedna kobieta z chęcią poszłaby na randkę. Wysoki, wysportowany, a do tego elokwentny. W przeszłości był majorem żandarmerii Armii Stanów Zjednoczonych. O jego  przeszłości w tej  części za wiele się nie dowiadujemy, autor podaje dosłownie strzępy  mało istotnych informacji. Co jakiś czas Reacher wykonuje telefon do pewnej kobiety o bardzo  seksownym głosie celem zasięgnięcia języka

Główny bohater do  wykonywanych  działań podchodzi  nad wyraz profesjonalnie. Do każdej akcji  przygotowuje się przeprowadzając dogłębny wywiad dotyczący wroga. Żaden szczegół nie umknie jego uwadzę. Potrafi  świetnie łączyć poszczególne elementy układanki w całość. Szkoda tylko, że Lee Child nie dał mu więcej zadań w których mógłby się wykazać. Główny czarny charakter w mojej ocenie nie stanowił dla niego godnego rywala.

"Licz na najlepsze, szykuj się na najgorsze. (...)"

Głównym atutem książki jest postać Reachera. Jego  styl bycia przyciąga uwagę. W jego  zachowaniu nie ma niczego  bezcelowego i nieprzemyślanego. Każda kolejna nawiązana znajomość stanowi formę kapitału na przyszłość. Mężczyzna momentami wydawał mi się niezniszczalny, aczkolwiek w żadnym razie nie był nierealny.

Kolejny element na który zwróciłam uwagę to niepowtarzalny styl autora. Książkę czytało się lekko. Właściwie czułam, że płynę wraz z toczącą się naokoło akcją. Podobała mi się również narracja i ciekawe dialogi. Tych ostatnich  w książce było  całkiem sporo, bo bohater był niezłym gawędziarzem. Całość oceniam jako świetnie  wyważoną mieszankę. Jako  czytelnik trudno  mi było oderwać się od książki.

Zakończenie niektórych wątków, szczególnie tych  związanych z ochroną świadka nie spodobało mi się. Dlaczego? Bo  niepotrzebnie kończyły ciekawy  rozwój wydarzeń. Do elementów interesujących w książce należy również jej sceneria . Sąsiedztwo więzienia stanowego  stanowiło wyraziste tło dla  powieści Childa.

"Nie. Poślizgnąłem się, zadając cios większemu facetowi. To osłabiło siłę uderzenia. Gdybym się nie po ślizgnął, nie wzywałby pan dwóch ambulansów. Wzywałby pan jeden ambulans i jeden karawan.(...)"

Podsumowując- swoje spotkanie z Jackiem Reacherem uznaje za udane. Spodobał mi się  styl Lee Childa i  jego pomysł na kreacje głównego  bohatera. W przyszłości z pewnością sięgnę po kolejne książki autora. Z czystym sumienie polecam!

8 przemyśleń nt. „Lee Child- 61 godzin

  1. Marta Daft

    Swoją przygodę z Childem zaczęłam właśnie od tej książki i zafascynowała mnie na tyle by sprawdzić jak to jest podróżować Jackiem Reacherem. Kolejne części pokazują na szczęście więcej jego umiejętności . Pozdrawiam

    Odpowiedz
  2. Cyrysia

    Nie miałam pojęcia, że 61 godzin to czternasta książka z cyklu opisującego przygody Jacka Reachera. Nie przepadam za takimi długimi seriami, ale może kiedyś z czystej ciekawości skuszę się na któryś tom. Czas pokaże.

    Odpowiedz
    1. Zakładka do książek

      Child fajnie pisze, choć podejrzewam, że nie jest to jego najlepsza książka. Ja sama z pewnością zapoznam się z kolejnymi przygodami Jacka Reachera 🙂

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *